top of page

Wyprawy – rekomendacje

Emil Witt.jpg

Emil Witt

  • Facebook

Amazonia
Góry Sowie

Krzychu jest człowiekiem wielu talentów, o wiecznie chłodnym umyśle a zarazem otwartym sercu, co jest doskonałym połączeniem w przypadku survivalowca-szkoleniowca. Jest niezawodny, bardzo wytrzymały i potrafi improwizować. Ma wielkie doświadczenie w tym co robi i radzi sobie sprawnie w trudnych projektach różnych dziedzin, od dziennikarstwa, przez wszelakie szkolenia po organizacje wypraw. Ma charyzmę, która otwiera młode głowy i pozwala obudzić w sobie odwagę do spełniania marzeń. Każdy kto się z nim wybierze, będzie chłonął wielkie ilości wiedzy, która będzie procentować przez całe życie.
Człowiek, niezależnie od wieku, może znaleźć w Krzychu przyjaciela, mieć poczucie, że życzy ci dobrze i można na niego liczyć. Trafiłem do Krzycha jako gówniarz. Po wizycie u niego, przez 8 lat zajmowałem się organizowaniem wypraw do Andów i Amazonii i spełniłem wszystkie surwiwalowe marzenia. Moje życie wygląda zupełnie inaczej teraz. Bo wiem, że będzie takie, jak sobie je urządzę i tej siły przebicia można się właśnie na takiej wyprawie nauczyć.
Polecam wyprawy Krzysztofa

- młodzieży, która ma wymagające wiele pracy marzenia, a brakuje im impulsu do rozpoczęcia ich realizacji,
- każdemu kto chce aktywnie spędzić weekend lub tydzień i chce zresetować głowę,
- każdemu kto chce się zainspirować i chce polepszyć swój warsztat dziennikarski i surwiwalowy,
- dzieciom mającym problemy z koncentracją, samodyscypliną i uzależnieniami,
Dzięki Krzychu, że pojawiłeś się na mojej drodze, jako obcy człowiek dałeś mi tyle co dałbyś swojej rodzinie. Nigdy Ci tego nie zapomnę!

Mateusz-Malisz.gif

Mateusz Malisz

  • Facebook

Drakuliada

Brałem udział w wyprawie samochodami terenowymi przez Ukrainę Zachodnią do Czarnobyla.

Było super, organizacja pierwsza klasa, towarzystwo również. To jest jedna z moich najlepszych podróży.

Organizacja, ludzie, sprzęt było bez zarzutu - z czystym sumieniem polecam każdemu.

Anna Marcysiak.jpg

Anna Marcysiak

  • Facebook

Ukraina, Czarnobyl

 Dziękuje za wspaniały program i realizacje tego typu wycieczek. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona doskonałą organizacją, różnorodnością atrakcji oraz ogromną wiedzą Krzysztofa. Po raz pierwszy doświadczyłam wyjazdu z osobami, których nigdy wcześniej nie znałam. Zwiedziliśmy wiele bardzo atrakcyjnych miejsc. Podczas podróży nie było żadnego popędzania. Atmosfera wśród uczestników była bardzo dobra. Miałam przyjemność poznać wspaniałych ludzi, którzy zaskakiwali mnie swoimi opowieściami. Pozdrowienia dla wszystkich uczestników. Wysoki standard hoteli i wyśmienite posiłki. Bardzo dziękuję za fantastyczna zabawę.
Krzysztof potrafi zachować spokój w każdej sytuacji. Jest fantastycznie zorganizowaną osoba, godna zaufania i z poczuciem humoru. Polecam taką wyprawę każdemu. Nie mogę się doczekać kolejnych przychód.

Monika Antosz.jpg

Monika Antosz

  • Facebook

Skarby Gór Sowich

Mój syn brał udział w pieszej wyprawie survivalowej Skarby Gór Sowich. 
Panie Krzysztofie, dziękuję za opiekę nad Wiktorem. Za to, że wrócił zadowolony. Za to, że znowu chce jechać. Za to, zmężniał. Za to, ze przywiózł uśmiech, wspaniałe wspomnienia i 3,5 miliona mrówek 😉. Mimo deszczu i chłodu! Polecam taką wyprawę każdemu nastolatkowi, który chce w ciekawy i nietuzinkowy sposób poznawać świat. Pozdrawiam, Monika Antosz.

Marcin Bogusz.jpg

Marcin Bogusz

  • Facebook

Peru

W roku 2016 miałem okazję wziąć udział w wyprawie do Peru. 
To niezapomniany czas kontaktu z dziewiczą naturą i rdzennymi mieszkańcami Amazonii. 
Ekspedycja była bardzo dobrze przygotowana, zapewniająca wiele wrażeń, świetni ludzie, ale też dużo improwizacji co z pewnością było atutem wyjazdu. Polecam taki wyjazd wszystkim żądnym wrażeń podróżnikom, którzy kochają dzika przyrodę i nie boją się nowych wyzwań. 

Gosia Garkowska.jpg

Gosia Garkowska

  • Facebook

Ukraina, Czarnobyl

Pojechałam na Ukrainę, do Czarnobyla i Prypeci. 
Wyprawa samochodem terenowym, czasem po bezdrożach, pozwala być bliżej kraju, który się zwiedza. Krzysztof jest doświadczonym podróżnikiem i wybiera takie trasy, które pozwolą nie tylko zobaczyć ważne i ciekawe miejsca, ale również poczuć klimat, poznać ludzi, bo kraj to nie tylko zabytki, to przede wszystkim jego mieszkańcy. Ujęła mnie szczególna atmosfera wśród podróżników - mimo, że się nie znaliśmy przed wyprawą, niemal od razu poczuliśmy więź, jak w gronie dobrych znajomych. Drugie, równie dobre zaskoczenie to elastyczność. Modyfikowaliśmy czasem początkowy plan wycieczki - zawsze z korzyścią dla wszystkich.
Jeśli najlepiej wypoczywasz, sącząc drinki i relaksując się w basenie luksusowego hotelu - to nie jest to wyprawa dla Ciebie. Natomiast jeśli cenisz wypoczynek aktywny, nie chcesz siedzieć w jednym miejscu, lubisz mieć wybór, czy będziesz nocował w namiocie czy w hotelu - nie czekaj, tylko rezerwuj termin!

Hubert-małajowicz.gif

Hubert Małajowicz

  • Facebook

spływy Brdą i Rospudą

Uczestniczyłem w spływach kajakowch (Brda, Rozpuda). 
Piękne krajobrazy, świetna atmosfera, wiele nowych znajomości oraz nabyte doświadczenie sprawiły, że nie chciało się kończyć obozu. Dziesiątki kilometrów przepłyniętych podczas spływów dawały lekko w kość, lecz ogólnie spływy były super.
Za każdym razem uczyłem się wielu nowych rzeczy. Myślę, że za trzecim razem też się nauczę czegoś nowego. Wyjątkowe są również zawarte tam znajomości, uczestnicy są bardzo otwarci i przyjaźni. 
Myślę, że tak naprawdę każdy by się odnalazł na spływie, lecz najbardziej polecam ją osobom szukającym nowych przygód, znajomości i miło spędzonego czasu. 

Artur Cisło.jpg

Artur Cisło

  • Facebook

Mazurski Tajfun

Wybrałem się na survivalowy Mazurski Tajfun. 
Moje wrażenia są świetne. To była niesamowita przygoda - poznawanie całkiem innego świata, od całkiem innej strony. Codzienne zmagania - głównie z samym sobą, przeprawa przez bagno, budowanie tratwy, by jakoś dotrzeć na drugi brzeg - były to duże wyzwania, jednak wszyscy daliśmy radę. Niektóre z tych momentów były bardzo trudne, jednak tak właśnie wygląda życie. Myślę, że dobrze jest doznać takich doświadczeń w momencie, kiedy czuwa nad nami wykwalifikowana, doświadczona kadra, a nie w przyszłości, już jako dorosły, kiedy to żaden ratunek może nie przybyć.
Zaskoczyło mnie jak wyjątkową i niespotykaną lekcją życiową była ta wyprawa. Krzysztof mówił, że po tej niej sprawdziany w szkole przestaną bym czymś nader stresującym – a ja nie wierzyłem. Teraz jednak wiem, że chociażby potraktowanie przeze mnie matury, jako pewnego ekscytującego wyzwania, a nie przerażającego i niezwyciężalnego potwora, wzięło się właśnie dzięki tej przygodzie. 
Krzysztof pomógł mi nauczyć się rozmawiać. Tego, że rozmawiać można zawsze, z każdym. Mimo różnic pomiędzy nami, da się przedyskutować problem bez krzyku, bez wyzwisk, powoli dochodząc do konsensusu.
Chciałbym rodzicom i Krzysztofowi powiedzieć dziękuję. Rodzicom za to, że mimo pewnych obaw, puścili mnie na wyprawę, nie była to ani dla nich, ani dla mnie łatwa decyzja. Krzysztofowi za to, ile mnie nauczył (trochę mi zajęło zrozumienie ile mi dała ta wyprawa) i za to, że dał radę nas wszystkich ogarnąć i współtowarzyszyć w takiej przygodzie. Za to, że tworzył z ponad dwa razy młodszymi ludźmi symetryczną relację - był mentorem, a nie zarządzającym.
Polecam taki wyjazd każdemu, komu w życiu jest czasem ciężko. Każdemu, kto ma problemy z odnalezieniem się w tym świecie, kto nadużywa telefonu/komputera. Ta wyprawa bardzo mi pomogła w tych zakresach. Nauczyła odpowiedzialności i sprawczości.

Dominik Zimnicki.jpg

Dominik Zimnicki

  • Facebook

spływ Rospudą

Uczestniczyłem w spływie Rospudą.
I wrażenia są pozytywne. Wyprawę należy uznać za jak najbardziej udaną i wartą powtórzenia (tak też się stało). Nauczyłem się wielu rzeczy, odkryłem nową formę "życia" i świetnie się bawiłem! Krzysztof świetnie uczy bycia odpowiedzialnym za siebie.
Zaskoczył mnie brak sztywnych i nudnych zasad jak na kolonii szkolnej. Nietypowe, rozwojowe i bardzo ciekawe aktywności podczas wyprawy. Są to rzeczy, o których nie dowiemy się ze szkoły - a mogą nam się przydać. Wyjątkowa jest też luźna i przyjazna atmosfera wypraw.
Polecam taki wyjazd każdemu. Byłem na wyprawie jako dziecko i później jako młodzież - odnalazłem się w tym równie dobrze. Polecam to komuś, kto po prostu chce COŚ zrobić, poznać techniki survivalu, nauczyć się życia w lesie jak i po prostu przeżyć świetną przygodę.
To wciąga! Krzysztof świetnie urozmaica obozy przez codzienne wieczory. Nie ma takiego czegoś jak cisza nocna i każdy musi iść spać. Sami odpowiadamy za siebie. Podczas nocnych pogawędek przy ognisku usłyszałem masę ciekawych historii, przygód i przeżyć. To są właśnie niezapomniane chwile!

Bogusz Podemski.jpg

Bogusz

  • Facebook

Drakuliada

Drakuliada 2016! Wyprawa do Rumunii z Krzyśkiem była świetną przygodą, dająca szansę poznania różnych obliczy tego kraju. Od komercyjnych miejscowości pełnych oświetlonych zabytków i restauracji przez małe wioski omijane przez ruchliwe drogi.
Wyprawy pod banderą tego Przewodnika cechuje połączenie dobrze zaplanowanej podróży krajoznawczej ze spontanicznym rzuceniem się w wir przygody. Propozycja zjechania z utwardzonych dróg w ostępy lasów Transylwanii to szansa odwiedzenie wiosek, które zatrzymały się w czasie oraz możliwość stawienia czoła trudnościom, jakie stawia przed podróżnikami leśny szlak.
Wyprawę polecam osobom, które są gotowe poświęcić komfort ciepłego hotelowego łóżka na rzecz niezapomnianych wspomnień z nocy pod gwiazdami spędzonych przy ognisku.

Hubert-małajowicz.gif

Hubert Małajowicz

  • Facebook

Beskidy, survival

Wziąłem udział w wędrówce po Beskidach i jestem bardzo zadowolony. Świetne spędzenie czasu, podczas wyprawy poznałem wielu nowych przyjaciół z całej Polski. Doświadczenie, wyprawy i historie im towarzyszące zostaną zemną na zawsze. 
Na wyprawie K.Petka wyjątkowe było połączenie miło spędzonego czasu z pożytecznym doświadczeniem w surwiwalu. Zaskoczyło mnie rozkładanie obozu w lesie, czy w jaskini, nie spodziewałem się, że można tak szybko, wygodnie i bezpiecznie przenocować w takich miejscach. 
Taki typ wyprawy poleciłbym osobom wytrwałym, szukającym doświadczenia, lecz również miło spędzonego czasu.

Dominik Zimnicki.jpg

Dominik Zimnicki

  • Facebook

Drakuliada

Wyjazd do Transylwanii - Drakuliada to świetna forma wyprawy off-road'owo-survivalowo-turystycznej. Krzysztof jej formę dobiera według potrzeb uczestników. Jeśli coś mi nie pasowało, zawsze udało się to zmienić. Trasa całej wyprawy jest świetnie dobrana. Po drodze zahaczamy o wiele wartych zapamiętania miejsc. Tych typowo turystycznych zarówno jak i tych dzikich lub nieoczywistych. Takich, których za 2-3 lub 5 lat już nie będzie się dało zobaczyć. Co ciekawe, landki Krzycha zapewniają komfortową podróż (niczym wygodna sofa w salonie u babci) mimo wielu godzin w drodze.
Pozytywnie zaskoczyła mnie możliwość dostosowania wyprawy. Jeśli coś nam się nie podoba, to nic nie stoi na przeszkodzie by to zmienić. Wyjątkowy jest też klimat i atmosfera - typowo przyjazna i luźna. Przy długich wieczorach Krzychu zawsze zaciekawiał nas swoimi historiami i przygodami. Uczył nas samoobrony i wielu innych technik.
Drakuliadę polecam osobie pragnącej zrobić coś więcej niż siedzenie na kanapie. Była to świetna przygoda, której nigdy nie zapomnę. Na pewno będzie to wartościowa wyprawa dla kogoś, kto chce zobaczyć resztki tej "mniej cywilizowanej" części Europy. Tego zaraz nie będzie…

Kora Słowik.jpg

Kora Słowik

  • Facebook

Warsztaty, survival

Brałam udział w warsztatach dziennikarskich w 2005 roku, w tym samym roku na organizowanym w Polanicy-Zdroju obozie "Łyk adrenaliny zamiast heroiny", na inne obozy wpadałam na dzień czy dwa na przestrzeni lat, w odwiedziny, by znów poczuć klimat wyprawowy i spędzić miłe chwile przy ognisku ze świetnymi ludźmi.
Często wracam do wspomnień z obozu czy warsztatów, bo mają one niepowtarzalny klimat i oprawę. Wyprawy to nie tylko włóczęga z plecakiem. To zdobywanie wiedzy, zawieranie przyjaźni na całe życie, całonocne rozmowy na różne tematy...
Krzysztof traktuje młodzież po ludzku, po partnersku. Nie narzuca swojej woli, nie musztruje, ale słucha, dyskutuje, pobudza do działania i myślenia. Nie ma ciszy nocnej czy sztywno ustalonego planu dnia. Krzysztof jest bezpośredni, czasem ironiczny, ma niesamowity kontakt z młodzieżą, jest bardzo dobrym pedagogiem. Oczywiście dyscyplina też panuje! Nigdy nie zapomnę, jaki zafundował bieg przełajowy chłopakom w ramach kary za przeklinanie ;)
Komu polecam? Mało oryginalna będę: każdemu! Ludziom, którzy kochają przebywać na łonie natury, ale też takim, którzy drzewa widzieli tylko w miejskim parku. Chłopakom i dziewczynom. Taka wyprawa do świetna opcja dla osób, które zmęczone są wpatrywaniem się w ekran komputera czy telefonu. To niezła odskocznia od codziennych obowiązków, możliwość sprawdzenia się w trudnych, czasem nieoczekiwanych warunkach.
Może najlepszą rekomendacją będzie fakt, że na pierwszą wyprawę wybrałam się jako nastolatka, a teraz mój nastoletni syn bierze w nich udział? Ufam Krzysztofowi, wiem, że mojemu dziecku krzywda żadna się nie stanie podczas wyprawy, a fakt, że chciałby wziąć udział w wyprawie kolejny rok z rzędu mówi sam za siebie :)

Tosia Sokołowska.jpg

Antonina Sokołowska

  • Facebook

spływ Brdą

Uczestniczyłam w spływie „Dziki szlak Brdy”.
Super wyprawa z super ludźmi!
Krzysztof wie co robi. Byłam z Nim drugi raz, myślałam, że już wiem co będzie, a tu cały czas niespodzianki!
Polecam takie wyprawy ciekawym ciekawego. Szukającym fajnych ludzi, bo tu inni są pierwszy raz. Tosiek Soko z Facebooka. 

Joanna Klima.jpg

Joanna Klima

  • Facebook

spływ Rospudą

Moja córka Tosia wzięła udział w wprawie „Meandry Rozpudy”.
Po powrocie powiedziała: Zapisuj mnie na przyszły rok... Natychmiast!
Powiem z doświadczenia. Bardzo dawno temu, 25 albo 28 lat temu, w Wadowicach Krzysztof był moim drużynowym. Opowiadał o duchach, pokazywał, jak się poruszać, by nie zaliczyć orła. Zaskoczyło to moją Tosię (Mamo, to kiedyś byli tacy Goście?). 
Polecam taką wyprawę fajnym dzieciakom i Radkowi🙂. I tym, którzy chcą  pobyć bez neta w dobrym towarzystwie. Sprawdzić się  i znaleźć przyjaciół. 

Piotr Schiffer.jpg

Piotr Schiffer

  • Facebook

Drakuliada

Pojechałem na Drakuliadę 2021. Bardzo fajna wyprawa, dynamiczna, dużo zwiedzania, nie ma czasu na nudę. Cała Trasa bardzo malownicza, w szczególności Transfogarska i Transalpina, można zobaczyć piękne oblicze Rumuni.
Atutem jest duża wiedza historyczna Krzysztofa, dobra znajomość trasy oraz zabytków.
Polecam wyjazd każdemu, kto chce poznać inny kraj nie tylko za okna hotelu, odpocząć psychicznie, podziwiać piękne widoki.

Wojciech Robaszkiewicz.jpg

Wojciech Robaszkiewicz

  • Facebook

Drakuliada
spływ Rospudą
Transylwania - survival

Uczestniczyłem w Drakuliadzie, rok 2010, w spływie kajakowym Rospudą w 2011, wędrówce w Rumunii 2012 i parę mniejszych imprezach. 
Wrażenia - bardzo pozytywne, na każdej wyprawie można było wiele przeżyć, jeszcze więcej się nauczyć i poznać masę pozytywnych ludzi. Z częścią z nich po latach dalej trzyma się kontakt.
Taka wyprawa to zdecydowanie inne doświadczenie niż wycieczka ze "zwykłym" biurem podróży. Można zobaczyć świat ze zwyczajnej strony, nie ten przygotowany dla turysty, ale też prawdziwe cuda natury. Krzysztof pokaże miejsca, gdzie dalej można kupić (albo raczej przehandlować coś za) mleko od pasterza czy wykąpać się pod wodospadem. No i niezapomniane chwile przy wieczornych, albo całonocnych ogniskach!
Polecam każdemu, kto od życia oczekuje czegoś więcej, niż browara na plaży i walki o miejsce na parawan.

Anna Becker-Kałuża_edited.jpg

Anna Becker-Kałuża

  • Facebook

Drakuliada
 

Miałam okazję uczestniczyć w wyprawie do Transylwanii - Drakuliada 2021. 
Fantastyczna zabawa, która może zaskoczyć każdego. Jest tam miejsce na trzymanie się planu i na spontaniczność, "bo my byśmy chcieli..." Na żadnej "objazdówce" nie zobaczy się tyle, co z Krzyśkiem. Będą wszystkim znane zabytki i trasy, ale będzie też droga przez las, która nie wiadomo jak się skończy. Będziecie zasypiać i budzić się w wyjątkowych okolicznościach przyrody. Może się też okazać, że jakieś zwierzątko zakradło się do waszych zapasów.
Wartością dodaną są ludzie, którzy chociaż obcy, szybko potrafią się dogadać i znaleźć wiele wspólnych tematów. Sam Krzysiek jest wspaniałym gawędziarzem, któremu chyba nigdy nie kończą się historie.
Taką wyprawę polecam każdemu, ale przede wszystkim tym, którzy chcą zobaczyć i poznać coś więcej. Tym, którzy chcą i nie boją się zjechać z utartych szlaków. A nawet jak się boją, to niech spróbują!

Jacek Hałasiński_edited.jpg

Hałas

  • Facebook

Góry Sowie - survival

To był mój pierwszy survival z Krzyśkiem i pojechałem pełen znaków zapytania, a wróciłem pełen pozytywnych wrażeń! I z chęcią powrotu na kolejne edycje wypraw +++ :)
Niezastąpiona, niezwykła była atmosfera, podejście do obozowiczów, ilość humoru i śmiesznych sytuacji, ciekawe rozmowy, świetne szkolenia, jedzenie surwiwalowe oraz przygoda, po prostu przygoda przez duże P.
Taką wyprawę polecam każdemu, kto chce zrobić coś ciekawego w swoim życiu i przeżyć przygodę, mieć o czym opowiadać i poznać niesamowitych ludzi :)
Ogniska z gitarą wymiatają! Krzysiu to świetny gawędziarz, pewnie był kiedyś bardem w poprzednim wcieleniu czy coś (sorry Jaskier) :)

Weronika Zielińska_edited.jpg

Weronika Zielińska

  • Facebook

spływy kajakowe
Drakuliada
biwaki

Wyprawy z Krzyśkiem to wspaniała przygoda, którą polecam każdemu. U mnie nie skończyło się na jednej i mam nadzieję, że w przyszłości będę brać udział w kolejnych. Zaczęłam od obozu jako nastolatka i od razu "wpadłam" w atmosferę opowiadanych historii przy ognisku, uczenia się nowych rzeczy, obcowania z przyrodą i marzeń. Następny był wyjazd do Rumunii. Byłam jedyną dziewczyną wśród samych "chłopów". Czy to był jakiś problem? Ależ skąd. Potem były biwaki, spływy. Wszystkie wyprawy serdecznie polecam.
Na wszystkich wyjazdach u Krzysztofa nie liczy się, jakiej jesteś płci, wieku, jaki strój czy ile pieniędzy w portfelu nosisz, wszyscy są sobie równi i tworzą życzliwą, wspaniałą grupę ludzi. Myślę, że ta umiejętność K. budowania atmosfery jest niesamowicie przydatna, gdy tak wielu różnych ludzi spotyka się na jego wyjazdach. 
Polecam każdemu. Bez wyjątku.

bottom of page